wtorek, 19 stycznia 2010

Baranki Boże z sexshopu

Dziś oglądając jedyną obiektywną stację natrafiłem na ten oto materiał filmowy. Biedny Pan z stowarzyszenia "Pożal się Boże" zawiadomił telewizję o gorszącym obrazie na stacji metra. Ci, oczywiście, szukając afery znaleźli babki i dziadka aby wygłosili swoje zdanie na temat tytułowych Baranków Bożych z sexshopu. Afery nie nakręcili bo emeryci nie zwymyślali autorki i nie zagrozili jej prokuratorem.
Telewizja jak to telewizja - szuka dziury w całym, bardziej zastanawiająca jest raczej postawa ludzi wokół baranków.

Otóż pan ze stowarzyszenia uważa, że te dmuchane zwierzęta kupują ludzi skarżący się na brak owiec w okolicy i nigdy nie słyszał o robieniu sobie przysłowiowych jaj na imprezach czy gdziekolwiek indziej. Jedni umieją rozmawiać o seksie, a inni nie, więc zostawmy go w spokoju.

Drugą sprawą jest jury ASP, które zatwierdziło projekt do druku na scianie metra, tam szanowany profesor  UWAGA nie wiedział co to za barany, myślał chyba że to baloniki z festynu. Ale jak to czy profesor nie przyglądnął się dobrze temu obrazowi?



To ja widzę, że coś nie tak jest z ich tyłkami. Nie ma to jak wyjść na idiotę w TV.

Przejdźmy teraz do meritum sprawy. Autorka, Julia Curyło, mówi ,że chciała pokazać owcę jako symbol miłości i nie ma w tym żadnej kontrowersji - nie dostrzegam w tym nic złego. Ciekawe czy niechcący połączyła religię z seksem.

Jej inne dzieła:

Cud nad Wisłą



Kuszony Antoni na delfinach



Wulkan - erupcja



Króliki



Motyle

Autor: Marcin Piszczek

Interesuję się designem, internetem i nowinkami technicznymi. Z zamiłowania jestem web developerem i web designerem,a od jakiegoś czasu również blogerem. W wolnych chwilach gram w DotA. Kibicuję Zagłębiu.

Masz jakieś sugestie? Napisz do mnie. Możesz mnie również obserwować na Twitterze.
blog comments powered by Disqus

Wszystko o designie, dużo inspiracji i tutoriali.

Copyright 2009 - 2012 Creatyna. All rights reserved.